Banner Top
ostatnia aktualizacja 14 Mar 2014 14:08

Miejskie warsztaty szewskie

Utrzymujący się brak podaży skóry obuwniczej, będący konsekwencją prowadzonych działań wojennych, jak podaje „Gubener Zeitung” („Gazeta Gubeńska”) z 8 czerwca 1917 roku, skłonił rząd Niemiec do zorganizowania możliwie w jak największym zakresie produkcji tak zwanej „skóry zastępczej”. Bezpośrednio ma się tym zająć specjalna spółka, stworzona na bazie prawa wojennego. Dzięki temu ma się znacząco polepszyć oferta dla ludności cywilnej. Jednak duża część branży szewskiej zdaje się być negatywnie ustosunkowana do nowego pomysłu. Z licznych skarg wynika, że szewcy wstrzymują się przed wytwarzaniem podeszw z nowego materiału, co w dużej mierze uderzyło w niezamożną część społeczeństwa. Wiele miast złożyło wniosek o pozwolenie na komunalne zakłady szewskie, aby uniezależnić ludność od działań prywatnej branży szewskiej, która narazi się na pokaźne straty, gdy utraci klientów. Wskazano, że zastosowanie nowych  (zastępczych) materiałów w przyszłości może być konieczne w jeszcze większym zakresie. Trudno zrozumieć branże szewską z jeszcze jednego powodu, a mianowicie z tego, że do produkcji używane są najlepsze dostępne surowce.

Widziane z Gubina

Odchodzenie od surowców naturalnych na rzecz sztucznych to współczesna codzienność. W laboratoriach powstają nowe syntetyczne produkty, stworzone tak profesjonalnie, że przeciętny konsument na pierwszy rzut oka nawet nie uwierzy, że ma do czynienia z wytworem branży chemicznej, a nie z produktem naturalnym. Pewien erefenowski prezenter telewizyjny założył się publicznie, że wielu konsumentów nie zauważy różnicy między naturalnym sosem pomidorowym, a produktem, który on stworzy z dostępnych substancji. Pomieszczenie, w którym nad tym pracował, bardziej przypominało laboratorium chemiczne niż kuchnię. Produkt końcowy, wśród losowo wytypowanych konsumentów, zebrał opinie, które daleko przerosły oczekiwania „producenta”. Dzięki temu, że miał lepszy kolor i gęstość, zdecydowana większość oceniających uznała go za oryginalny, prawdziwy, naturalny, a wręcz ekologiczny (!) sos pomidorowy. Trudno ocenić ilość produktów chemicznych, które konsumenci z przekonania uważają za naturalne. Czy zatem znaleźliśmy się o krok od świata, w którym chemicznie będzie można skopiować lub zastąpić wszystko? Czy jest możliwe, że człowiek naturalny zostanie wyparty przez produkt chemiczny? Czy uwierzylibyśmy, gdyby nam dziś wmówiono, że nie jesteśmy ludźmi, lecz jakimś „wyżej zorganizowanym hologramem”? Jeśli tak by się stało, możemy liczyć na fachową pomoc lekarzy, którzy na co dzień zajmują się pacjentami, którzy twierdzą, że nie istnieją.

Opr., przekład i komentarz:: K. Freyer

2°C

Gubin

Cloudy

Humidity: 84%

Wind: km/h

  • 24 Mar 2016 7°C 2°C
  • 25 Mar 2016 9°C 4°C