Banner Top
ostatnia aktualizacja 14 Mar 2014 14:08

Co z tą kulturą

Zawirowania ustrojowe w naszym kraju niosły ze sobą przeobrażenia także w dziedzinie kultury.

Od gospodarki nakazowo-rozdzielczej i realizacji jednej słusznej „polityki kulturalnej”, a więc wykonywania poleceń władzy, przeszliśmy do komercjalizacji i wolnego rynku, który w kulturze wiąże się z przekazywaniem zadań państwa w ręce samorządów różnych szczebli.

W 1989r. u progu transformacji bariera została wreszcie usunięta i otworzyła się droga do ekspansji „kultury komercjalnej”, łatwej, miłej i przyjemnej - niestety niewymagającej myślenia.

Czesław Miłosz w swojej antologii „Kultura masowa” pisał z obawą:

„Gdyby jakaś magia usunęła barierę (cenzurę dop. mój), Polska natychmiast zostałaby pochłonięta przez kulturę masową, komercyjną i to w stopniu o wiele większym niż przed wojną…”

Czy zatem współczesne domy kultury są instytucjami mającymi istotny wpływ na kształt życia społecznego w środowisku lokalnym?

Czy współczesne domy kultury są ważnym, jeżeli tak, to na ile, podmiotem życia lokalnego?

Czy domy kultury są istotnym partnerem władz samorządowych i innych instytucji życia publicznego w środowisku lokalnym?

W jaki sposób Gubiński Dom Kultury zaspokaja potrzeby społeczności lokalnej?

Czy posiada niezbędne środki i narzędzia do aktywizacji środowisk lokalnych?

Takimi oto rozważaniami chcę podzielić się z czytelnikami u progu nowego roku kulturalno-oświatowego, albowiem kultura jest ważną częścią życia społecznego.

Dom Kultury staje się centrum aktywności lokalnej, a bycie aktywnym uczestnikiem kultury to nie tylko moda, ale przede wszystkim potrzeba coraz liczniejszej rzeszy mieszkańców. Stąd biorą się indywidualne inicjatywy artystyczne, organizacje pozarządowe, ale także działalność wolontariacka w kulturze.

Gubiński Dom Kultury w małym mieście, jakim jest Gubin, oddalonym od teatru, filharmonii, kina, galerii artystycznych, z założenia i praktycznie wypełnia tę lukę. Przybliża wielki świat kultury zapraszając wykonawców, organizując spotkania, koncerty, wystawy.

I od zdolności organizacyjnych, zamiłowania, poziomu intelektualnego, smaku artystycznego, pasji jego dyrektora zależy, czy będzie to schlebianie gustom większości, czy też między tym przemyci coś wznioślejszego.

A środki? Budżet samorządowy ledwo starcza na utrzymanie placówki. GDK posiłkuje się różnymi projektami.

I tak: Uniwersytet Trzeciego Wieku dofinansowany jest z Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej kwotą 169 tys. w ciągu czteroletniej działalności.

Dalej środki pozyskiwane ze źródeł zewnętrznych, takich jak Euroregion, Fundacja ORANGE, FWPN MP PS – w ciągu ostatnich czterech lat to kwota 469 tys. 604 zł.

Finansowane z tego są: Międzynarodowe Spotkania Muzyczne „Poetyckie Rubieże”,

Wystawy Zdzisława Beksińskiego, Polsko-Niemieckie Warsztaty połączone z muzyką. Wystawa Jana Kantego-Pawluśkiewicza, Grzegorza Funke, Wystawa historii Żydów w Guben, a także cykliczna Zimowa Fiesta – Festiwal Twórczości Dziecięcej z Rosji, Ukrainy, Białorusi i Polski, Wiosna nad Nysą, koncerty młodzieżowe, projekcje kina Orange w sali GDK.

Placówka organizuje wyjazdy do Teatru Lubuskiego, sprowadza czołowe polskie kabarety. Mieszkańcy korzystają z koncertów piosenkarzy i ze spotkań znakomitych aktorów filmu i scen polskich.

Dużym powodzeniem cieszą się „Zaduszki jazzowe” z udziałem najlepszych wykonawców jazzu.

Oprócz tego placówka prowadzi podstawową działalność merytoryczną z dziećmi i młodzieżą w zespołach i grupach zainteresowań.

Czy więc Gubiński Dom Kultury zaspokaja potrzeby społeczności lokalnej, najlepiej wiedzą korzystający z propozycji. Jest ich coraz więcej.

 

 

 

 

 

2°C

Gubin

Cloudy

Humidity: 84%

Wind: km/h

  • 24 Mar 2016 7°C 2°C
  • 25 Mar 2016 9°C 4°C