Banner Top
ostatnia aktualizacja 14 Mar 2014 14:08

Wieloletni Prezes

Urodzony w Gubinie w 1951 roku. Jak na gubinianina przystało, tu ukończył szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące. W 1973 roku przekroczył progi Powszechnej Spółdzielni Spożywczej „Społem” przy ulicy Fabrycznej. I tu od ponad 44 lat codziennie rozpoczyna pracę. Józef Domań – prezes PSS „Społem” od 1991 roku.

Człowiek, który jak mało kto ma firmę w „małym palcu”. Wszak prezesuje od 26 lat. Szlify zdobywał pod okiem najpierw prezesa Emila Panka, później prezes Urszuli Kondracik (od 1978 roku). Pod jej skrzydłami w roku 1983 wchodzi w skład Zarządu jako Wice­prezes ds. Handlu i Gastronomii. W skład zarządu wchodziła jeszcze Krystyna Olejnik - Wiceprezes ds. Ekonomicznych. Jak wspomina tamte czasy? - To była zupełnie inna spółdzielnia niż dzisiejsza. Byliśmy gubińską potęgą. Już w 1975 roku Spółdzielnia posiadała 31 sklepów o powierzchni użytkowej 3741 m 2. Jako lokalny potentat handlowy Spółdzielnia dużo inwestuje w nowe obiekty, a także unowocześnianie już istniejących. Wiele istotnych dla funkcjonowania firmy wydarzeń ma miejsce wcześniej, na początku lat 70-tych. Powstają kolejne sklepy. W 1983 roku Spółdzielnia staje się samodzielną i niezależną jednostką organizacyjną o nazwie „SPOŁEM” Powszechna Spółdzielnia Spożywców w Gubinie – wspomina prezes Domań.

Lata płyną, wiceprezes Domań kończy studia na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, firma ciągle rozwija się, choć nadciągające zmiany ustrojowe dadzą wkrótce znać o sobie. - Wkrótce po objęciu fotela prezesa, w związku z tzw. prywatyzacją handlu, prawie wszystkie obiekty dzierżawione przez PSS zostały odebrane Spółdzielni bez jakiegokolwiek odszkodowania z tytułu prowadzenia w nich modernizacji. Swoją działalność musieliśmy oprzeć na 3 sklepach własnych i 2 dzierżawionych. Trzeba było intensywnie myśleć o przyszłości – podkreśla J. Domań.

I wówczas prezes postawił prawie wszystko „na jedną kartę”. Lata 1992-1995 charakteryzują się dynamicznym rozwojem Spółdzielni. Wybudowano duży obiekt handlowy niedaleko poczty, kolejne 7 sklepów przy ul. Obrońców Pokoju (tzw. „żółte dachy”), kupiono sklepy przy ulicach Świerczewskiego, Batalionów Chłopskich i Miedzianej, uporządkowano sprawy własnościowe. Mądrość i przewidywanie przyszłości przez prezesa wyszły firmie na dobre. Dziś tamte decyzje sprzed ponad 20 lat procentują. - Dziś, choć łatwo nie jest, nie mamy długów. Spółdzielnia nie ma żadnych zaległości płatniczych wobec dostawców towarów i usług. Regularnie płacimy pensję prawie 30 pracownikom. Spółdzielnia posiada liczący się majątek i to jest naszym atutem – podsumowuje prezes Domań. Spółdzielnia obecnie posiada 12 obiektów handlowych i 1 piekarnię.

Jakie firmy z „tamtych lat” pozostały w mieście? Można wyliczyć je na palcach jednej ręki. Wśród nich „SPOŁEM” Powszechna Spółdzielnia Spożywców w Gubinie. Prezes Józef Domań nie chce odpowiedzieć na pytanie, kiedy powie dosyć. - Póki co, chciałbym być na tyle zdrowym, by jak najdłużej przychodzić na Fabryczną. To moje powołanie i na razie nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej.

(sp)

2°C

Gubin

Cloudy

Humidity: 84%

Wind: km/h

  • 24 Mar 2016 7°C 2°C
  • 25 Mar 2016 9°C 4°C