Banner Top
ostatnia aktualizacja 14 Mar 2014 14:08

Każde pokolenie ma własny czas!

Od lat z coraz większym niepokojem patrzę na szarpaninę, chaos, inwazję chamstwa, osłabienie jakości klasy politycznej. I tej centralnej, i tej samorządowej. Czasami powątpiewam, czy to, co mamy w Polsce, można jeszcze nazwać demokracją.

Ryszard Kapuściński głosił, że rewolucja wybucha niekoniecznie dlatego - nie przede wszystkim - że ludzie nie mają chleba, ale dlatego, że nie potrafią znosić dłużej upokorzeń, pogardy rządzących, gwałcenia godności.

Polacy mają pewien problem ze sobą i nie potrafią myśleć w dalszej perspektywie. Nie spotkałam się z wizją, jak ten kraj, a w nim moje miasto Gubin ma wyglądać za pięćdziesiąt lat.

Polski dyskurs publiczny jest doraźny i skupia się na tym, co dzieje się teraz. Bardziej spieramy się o przeszłość niż o przyszłość.

A ja chciałabym, by powstała sieć autostrad i szybkiej kolei. Polska powinna modernizować się i dokonać skoku cywilizacyjnego. Natomiast nasze elity kłócą się o związki jednopłciowe, zapłodnienie in vitro itd.

Jesteśmy społeczeństwem patriotycznym, ale nie obywatelskim. Trudno jest przeprowadzić wspólne przedsięwzięcie typu naprawa nawierzchni, nawet na małej ulicy domów jednorodzinnych. W rezultacie każdy ma inny chodnik przed domem.

Modlimy się i podczas nabożeństwa mamy pełne usta bliźniego, a na koniec przekazujemy sobie znak pokoju - ale nie przebaczenia.

Z badań wynika, że w Europie najmniej ufają Polacy. Najbardziej Skandynawowie. 

W Polsce panuje kultura niezadowolenia. W Ameryce na pytanie „Jak się masz?” każdy odpowie automatycznie „Świetnie!”, bo nikt nie chce uchodzić za nieudacznika.

W Polsce jest odwrotnie. Ten, kto nie dostał pieniędzy, nie uważa, że on jest winien, lecz czuje się oszukany. Ten, kto dostał więcej, uważa, że za mało. Wszyscy podejrzewają, że inni dostali więcej albo nie powinni dostać nic, ponieważ oszukiwali.

Wielu deklaruje miłość do ojczyzny, którą mierzą ilością pomników (zapanowała u nas pomnikomania), tablic i obchodów na pokaz. Miłość do ojczyzny powinna wyrażać ludzką solidarność, przyzwoitość, życzliwość i niesioną najszybciej jak tylko się da pomoc bardzo potrzebującym.

Nie, drodzy czytelnicy - życiowe przepisy, sytuacje, o których słyszymy „na wskroś debilne”, nie biorą się z kosmosu. Nikt nam ich nie narzuca jak za czasów "stonki z samolotów".

To dzieło naszych genialnych, doświadczonych (czasami przez kilka kadencji) i kompetentnych parlamentarzystów (albo samorządowców).

Ta beznadziejna robota parlamentarna (czasami samorządowa) przekłada się na nasze życie. Z powodu prawnych głupot cierpimy my, ponosząc wszelkie prawne konsekwencje.

A przecież my, wyborcy, jesteśmy ich szefami. To dzięki nam znajdują się w parlamencie, czy samorządzie. Od nas zależy, czy prawo mają sprawować ci, którzy je tak skutecznie psują.

Na koniec kilka cytatów:

Kuba Wojewódzki – „Nasze społeczeństwo jest jak saper - myli się tylko raz, ale za to przy każdych wyborach.”

Stanisław Lem- „Ceń słowa, każde może być twoim ostatnim.”

Albert Einstein – „W warunkach kryzysu ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia.”

No i najważniejsze do zapamiętania - „Pesymista mówi - już chyba nie może być gorzej. Optymista - ależ może.”

 

2°C

Gubin

Cloudy

Humidity: 84%

Wind: km/h

  • 24 Mar 2016 7°C 2°C
  • 25 Mar 2016 9°C 4°C