Banner Top
ostatnia aktualizacja 14 Mar 2014 14:08
Uniwersytet III wieku

Uniwersytet III wieku (4)

Wspomnienia ze śpiewem

Uniwersytet Trzeciego Wieku w Gubinie wyczerpał fundusze tegoroczne przyznane z Programu ASOS Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej. Jednak Renata Majorek nie chce seniorom zamykać drzwi do wiedzy na klucz. Przecież można działać metodą samokształcenia. Do czerwca można zrobić jeszcze wiele. Postanowiono wykorzystać potencjał intelektualny słuchaczy UTW. Na pierwszy ogień, jakżeby inaczej, poszła seniorka Maria Bronowska. W ponadgodzinnej prelekcji przedstawiała obrazowo, przytaczając wiele faktów: powstawanie, rozkwit i upadek Gubińskich Zakładów Obuwniczych „Carina”.

Słuchałem tego wywodu z dużym zainteresowaniem. Myślę, że ta wiedza mogłaby zadziwić niejednego wytrawnego historyka. Umiejętny sposób sterowania narracją i dyskusją, dawkowaniem wiedzy przez prowadzącą zajęcia, rektor Majorek, odpowiedzialną za realizację programu UTW, dodał imprezie charakteru twórczego.

Na zakończenie spotkania uczestniczki były pełne wigoru, gdyż ochoczo śpiewały często już zapomniane pieśni z ich młodości. 

Zabawa była przednia, bo wzbogacona akompaniamentem gitarowym ze strony major damy. A wszystko dzięki melodyjnej „Jarzębinie czerwonej…” Przyszłość gubińskiego UTW wydaje się być niezagrożona, bo Waldemar Pawlikowski złożył w imieniu organizacji PRO GUBIN, zachowując wymogi proceduralne, wniosek o stosowne dofinansowanie na rok przyszły.

 

„Babska poezja amatorska”- również dla słuchaczy UTW

Dnia 14 marca w czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej odbyło się niecodzienne spotkanie. Już przed godz. 17:00 w czytelni zrobiło się dosyć tłoczno, jednym słowem dopisała frekwencja. Tak więc wieczór „Babskiej poezji amatorskiej” czas zacząć!

Wszystkich zgromadzonych serdecznie przywitała Halina Nodzak oraz dyrektor biblioteki, Roman Niparko, po czym nasi poeci rozpoczęli prezentację swoich utworów.

Udział w spotkaniu wzięli: Maria Bronowska, Ida Kaczanowska, Małgorzata Wlazeł, Ewa Roszak, Anna Awsiukiewicz-Pawłowska, Maciej Ratajczak - uczeń gimnazjum w Grabicach, Julia Harbaruk - uczennica gimnazjum w Grabicach, Renata Majorek, Jan Skóra oraz Halina Nodzak.

Jako pierwsza wystąpiła słuchaczka Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Maria Bronowska, która swoje piękne utwory wyrecytowała oczywiście z pamięci, za co otrzymała gromkie brawa.

Następnie głos zabrała kolejna studentka Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Ida Kaczanowska. Z poezją Idy zapoznałam się już wcześniej, ale zawsze, kiedy czytam jej wiersze, wzruszam się i często odnajduję w nich coś nowego, niezwykłego, coś, co motywuje mnie do wielu przemyśleń.  Moim skromnym zdaniem to jest poezja z najwyższej półki. 

Koordynator UTW, Renata Majorek, również zaprezentowała swoje utwory, które cechuje niesamowite wyczucie chwili oraz ogrom ciepła, delikatności i miłości, ale czasami również satyry (tak to odebrałam).

Wzruszyła mnie też twórczość 14-letniej Julii Harbaruk, a jej wiersz o róży jest czymś niezwykłym, czymś, co może tylko świadczyć o ogromnej wrażliwości i poczuciu piękna tej początkującej poetki.

Również Maciej Ratajczak - uczeń, oczarował wszystkich swoją specyficzną, ale jakże dojrzałą jak na jego młody wiek twórczością.

Natomiast Jan Skóra dosłownie śpiewająco zaprezentował utwory o kobietach, w których to właśnie doceniał i wychwalał zalety płci pięknej.

Wszyscy pozostali uczestnicy spotkania również przedstawili swoją poezję najpiękniej, jak tylko można było to uczynić. Ileż było w niej wrażliwości, estetyki, delikatności, dojrzałości literackiej, ale także prozy życia codziennego…

Na zakończenie spotkania przy filiżance kawy mogliśmy porozmawiać ze sobą szczerze, wymienić doświadczenia i wyciągnąć odpowiednie wnioski. 

Był to wieczór wyjątkowy, który dostarczył mi dużo pozytywnej energii na wiele dni.

Dzięki organizatorom, czyli Gubińskiemu Towarzystwu Kultury i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gubinie, miałam okazję poznać wspaniałych ludzi, którzy poprzez swoją poezję potrafią sprawić, że świat wydaje się jeszcze piękniejszy, lepszy, i że wszystko ma jakiś określony sens. Dziękuję!

Słuchaczka UTW Danuta Bilicz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Miłość - czym ona jest?

Ilu z nas zadawało lub wciąż zadaje sobie odwieczne pytanie: czym tak naprawdę jest miłość? Jak trudno zdefiniować to uczucie… Niby to takie proste, a jednak...

Miłość to wielkie słowo i jeszcze większa wartość w życiu każdego z nas. Potrzebujemy jej, by żyć.

"Miłość to pomieszanie podziwu, szacunku i namiętności. Jeśli żywe jest choć jedno z tych uczuć, to nie ma o co robić szumu. Jeśli dwa, to nie jest to mistrzostwo świata, ale blisko. Jeśli wszystkie trzy, to śmierć jest już niepotrzebna - trafiłaś/trafiłeś/ do nieba za życia." /William Wharton/

Okazuje się jednak, że niezbędne jest wsparcie pewnych hormonów... 

Fenyloetyloamina i oksytocyna to dwa hormony, bez których miłość nie byłaby możliwa. Żadna miłość. I ta romantyczna, która sprawia, że wzdycha się i marzy, i bardzo zmysłowa, gdy całe ciało drży jak napięta struna i liczy się tylko chęć zaspokojenia pożądania. Również taka, która wywołuje furię zazdrości.

I to wszystko miałyby zdziałać hormony? I tak, i nie. Bo człowiek to określona, chociaż ciągle tajemnicza całość. Ma swoją płeć, wiek, temperament, wrażliwość, pobudliwość. Tworzy go to, co odziedziczył, i to, co ukształtowało wychowanie, np. wstydliwość, czy swobodny stosunek do spraw seksu.

Wszystkie te niemające sobie równych emocje powstają przy współpracy także innych hormonów i neuroprzekaźników. To dzięki ich współdziałaniu możliwe jest także bogactwo zróżnicowania i intensywności doznań intymnych. Zakochany staje się radosny, wrażliwszy na muzykę, piękno przyrody, skłonny do wyrzeczeń i poświęceń. Zaczyna doceniać się nie tylko urodę i wdzięk wybranki, ale także jej wrażliwość, subtelność, siłę, stanowczość, a więc zarówno zalety ducha, jak i ciała.

Pierwsze skrzypce należą jednak do fenyloetyloaminy. To pod jej wpływem wpada się w euforię, zapomina o całym świecie. W sukurs przychodzi adrenalina, która sprawia, że ciśnienie rośnie, przyśpiesza się rytm serca, ciało jest gotowe do przeżywania rozkoszy. Mózg przyzwyczaja się do endorfinowej kąpieli jak do narkotyku. Potrzebna więc mu większa dawka oszałamiającej substancji, a wytworzyć jej więcej nie jest w stanie. Żar się wypala, emocje słabną, spadają różowe okulary. Gdyby nie oksytocyna - hormon przyjaźni i przywiązania - dwojgu ludziom, którzy myśleli, że się kochają, groziłoby znudzenie, zniechęcenie, obojętność wiodąca w końcu do odrzucenia. To oksytocyna daje im nadzieję, że związek przetrwa.

Oksytocyna jest hormonem opiekuńczego macierzyństwa. Poziom oksytocyny u kobiet jest 2,5 raza wyższy niż u mężczyzn.

Większość hormonów biorących udział w grze miłosnej, spełnia inne, wcale nie mniej ważne funkcje. Adrenalina, której poziom tak bardzo wzrasta podczas zbliżenia, jest hormonem strachu, walki, ucieczki. Może dlatego niektórym mężczyznom trudno jest rozróżnić podniecenie wywołane przez lęk od podniecenia zmysłowego. Może stąd biorą się namiętne, choć krótkie romanse.

Katecholaminy wytwarzane pod wpływem fenyloetyloaminy wywołują przyspieszone bicie serca, rumieńce, wzmożone odczuwanie przyjemności nie tylko w czasie kontaktów zmysłowych.

A testosteron? To on sprawia, że mężczyzna jest mężczyzną. Nie tylko w łóżku.

/Opracowano na podstawie danych zaczerpniętych z Internetu.

Z archiwum UTW w Gubinie /

                                        Aleksandra Polak

 

 

 

 

 

 

 

 

Uniwersytet... to brzmi dumnie

Dokładnie 2 miesiące temu w Warszawie, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przyjęto uchwałę dotyczącą osób starszych, przedłożoną przez ministra pracy i polityki społecznej. 

Uchwała ta zwana jest „Pakietem dla seniorów”  i obejmuje:

- uchwałę w sprawie ustanowienia Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych (ASOS) na lata 2014-2020;

- uchwałę w sprawie ustanowienia Programu Solidarności Pokoleń. Działania dla zwiększenia aktywności zawodowej osób w wieku 50+.

 

                     Podobnie jak jego pierwsza edycja w latach 2012-2013, PROGRAM oparty jest na wsparciu organizacji działających w sferze pożytku publicznego poprzez dofinansowanie realizowanych przez nie projektów dla osób starszych w czterech priorytetowych obszarach;                 edukacja osób starszych, aktywność społeczna promująca integrację wewnątrz i międzypokoleniową, partycypacja społeczna oraz usługi społeczne dla osób starszych. Na sfinansowanie Programu w 2014 r. przeznaczonych zostanie 40 mln zł.

W założeniach Długofalowej Polityki Senioralnej ujęto najważniejsze wyzwania i działania do realizacji na przestrzeni najbliższych siedmiu lat w różnorodnych obszarach funkcjonowania seniorów – od zdrowia i samodzielności, poprzez usługi społeczne i opiekuńcze, aktywność społeczną, zawodową, aż po relacje międzypokoleniowe.

To pierwszy w Polsce tak kompleksowy dokument o charakterze ramowym, dotyczący polityki senioralnej. To wielki sukces kilkuletnich działań naszego środowiska, aby nazwa „UNIWERSYTETY  TRZECIEGO  WIEKU” zaistniała w najważniejszych aktach prawnych (tj. w ustawach i w uchwałach).

14.02.2014 r. w Urzędzie Miejskim odbyło się robocze spotkanie przedstawicieli dziewięciu organizacji i stowarzyszeń działających na rzecz osób starszych na terenie miasta Gubina. Celem spotkania było opracowanie projektu Statutu Miejskiej Rady Seniorów, która będzie miała charakter konsultacyjny, doradczy i inicjatywny. Miejską Radę Seniorów powołuje się między innymi w celu stworzenia warunków do rozwijania aktywności obywatelskiej osób starszych.      

Renata Majorek, koordynator UTW w Gubinie                                                                                                     

 

                                                                                                                              

 

 

Subskrybuj to źródło RSS

2°C

Gubin

Cloudy

Humidity: 84%

Wind: km/h

  • 24 Mar 2016 7°C 2°C
  • 25 Mar 2016 9°C 4°C